• Wpisów:17
  • Średnio co: 96 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:31
  • Licznik odwiedzin:1 752 / 1743 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ten blog nie ma sensu.... Nie wychodzi to nam ..... Moim zdaniem Zuzy xd a nie wiem jakie jest zdanie Kini
 

 
Nie potrafię się po tym pozbierać.. dopiero teraz to sobie uświadomiłam
 

 
No więc tak:
Dzisiaj niby jest Wigilia
Ale ja jej nie czuje.. więc cały czas gadam o urodzinach Luisa <3
Najlepszego Lou
 

 





Gdy to oglądałam.. strasznie płakałam!! Ta Directioners ma racje.. nie wolno obrażać ludzi po ich wyglądzie... My wszystkie Directioners choć ich nie znamy realnie, ale wiemy o nich wszystko. My poprostu ich kochamy !! <3

/Kudłata^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dochodziła już godzina 160, więc zaczęłaś się przygotowywać na imprezę u kolegi, ze szkoły, Toma. To była impreza klasowa, więc niestety Liam (Twój chłopak) nie był zaproszony. Założyłaś czerwoną sukienkę mini, czarne, wysokie szpilki i różnego rodzaju biżuterię. Włosy zostawiłaś rozpuszczone.
-Pięknie wyglądasz (T.I) - Powiedział Liam, spoglądając na Ciebie ukradkiem.
-Dziękuję Kochanie - Odpowiedziałaś i pocałowałaś Liama w policzek.
-Baw się tam dobrze
-Na pewno będę
-Hmm ile będzie tam chłopaków?
Uśmiechnęłaś się lekko.
-No nie wiem. Z dziesięciu, może więcej.
-Jestem zazdrosny - Powiedział chłopak, podchodząc w Twoją stronę. Nagle zaczął Cię namiętnie całować.
-Liaś już dochodzi 18, musisz mnie odwieźć.
Liam zaczął Cię całować po szyi, dekolcie i masować udo. Ty jednak byłaś sprytniejsza i wyślizgnęłaś się z Jego uścisku.
Nałożyłaś czarną kurtkę i zarzuciłaś beżową torebkę.
-Dokończymy później - Zamruczał Liam zagryzając wargę
-Liam ubieraj się! Nie chcę się spóźnić.
Po dłuższej chwili wreszcie się posłuchał i zaczął się ubierać. Wziął kluczyk od samochodu i wyszedł z domu, a Ty razem z Nim.
Kiedy już dojechaliście na miejsce, pocałowaliście się na pożegnanie i chłopak odjechał.
-Cześć (T.I)! - Krzyknął Tom, właściciel imprezy i jednocześnie Twój dobry kolega z klasy.
-O witaj Tom!
Pocałowaliście się w policzek na przywitanie.
-Myślałem, że nie przyjdziesz.
-A czemu? - Zapytałaś trochę zmieszana
-No, bo myślałem, że będziesz wolała spędzać czas z Twoim chłopakiem Liamem.
-Oj tam. Nawet nie wiecie jak się za Wami stęskniłam. Tak dawno was nie widziałam.
-Tak? To chodź, będziemy grać w butelkę.
-Okey. Chętnie z Wami zagram.
Usiadłaś wygodnie na poduszce z innymi Twoimi przyjaciółmi.
-Mogę ja kręcić pierwszy? - Zapytał Stan, kolega z Twojej klasy.
-Pewnie! - Powiedział Tom.
Butelka wypadła na Toma.
-Prawda czy wyzwanie? - Zapytał Stan.
-Wyzwanie
-To... Hmm.. Pocałuj (K.I) w policzek.
-No dobra - Odpowiedziałaś
Tom przybliżył się do Ciebie i pocałował w usta.
-Co to miało być?! Miał być pocałunek w policzek, a nie w usta!
-Przepraszam. Nie wiem co mi się stało. Tak jakoś wyszło.
Wzięłaś głęboki oddech.
-No dobra. Wybaczam,ale w butelkę już nie gram.
Wstałaś i poszłaś do stołu napić się oranżady.
-Słuchaj (t.I) to naprawdę nie było specjalnie.
-Dobra, spoko. Wybaczyłam już.
-To może napijesz się czegoś mocniejszego? - Zapytał Tom podsuwając Ci butelkę jakiegoś alkoholu.
-Możesz trochę nalać, ale tylko trochę! Nie chcę żadnych awantur. Ja skoczę na chwilę do toalety.
Tom wykorzystując Twoją nieobecność wsypał Ci jakieś prochy do picia. Kiedy już wróciłaś, Tom szybko podał Ci szklankę.
-Proszę i smacznego!
-Dzięki.
Wzięłaś szklankę, napiłaś się trochę i zaczęło Ci się kręcić w głowie.
-(T.I) wszystko dobrze?
-Tak tak, tylko jakoś mi się kręci w głowie, zaraz mi to przejdzie.
Jednak po minucie straciłaś przytomność.
Obudziłaś się dopiero następnego dnia rano. Nadal bolała Cię jeszcze głowa. Leżałaś na łóżku Toma w samej bieliźnie. Rozejrzałaś się i zobaczyłaś porozwalane Twoje ubrania i chyba Toma. Obawiałaś się najgorszego. Np, że Cię wykorzystał seksualnie.
-Muszę stąd uciekać!
Ubrałaś się szybko i wyszłaś. Wsiadłaś do pierwszego lepszego autobusu i pojechałaś na ulicę, gdzie mieszka Liam. Wbiegłaś na podwórko i zobaczyłaś walizkę z resztą Twoich ubrań.
-Liam! To ja (T.I)! Otwórz mi drzwi! - Dobijałaś się
-Wracaj do swojego Toma! - Krzyknął mega zdenerwowany Liam.
-Ale o co Ci chodzi? - Zapytałaś przestraszona.
-O co?! Ty się jeszcze masz czelność pytać o co?! A to, że Tom dzisiaj powiedział prosto w oczy, że się kochaliście! Idź stąd i nie wracaj!
-Liam! Daj mi to chociaż wytłumaczyć proszę! - Krzyczałaś już cała zapłakana.
-Nie! Nie chcę Cię już więcej widzieć.
Nic Ci nie pozostało jak po prostu odejść od Niego.Wzięłaś walizkę i poszłaś do parku. Usiadłaś na ławce i usłyszałaś:
-(T.I) czekaj! Muszę Ci coś chyba wytłumaczyć! - Krzyknęła Jane z oddali.
-Niby co? - Spytałaś zapłakana.
-A to, że Tom Ciebie i Liama chce rozdzielić jako parę!
-Jak to?
-No to, że On kłamał z poprzednią nocą! Po prostu Cię upił i zostawił. Chciał zniszczyć Wasz związek.
-Ale dlaczego?!
-Oj. Bo jest głupi i tyle. Pójdę wytłumaczyć to wszystko dla Liama. Jakby coś, to dam Ci znak jak poszło.
-Ok, dzięki Kochana - Powiedziałaś przytulając koleżankę.
**U Liama**
-Liam! Otwórz szybko! Muszę Ci coś wyjaśnić!
-Czego Ty chcesz? Jeżeli chcesz gadać coś typu ''T.I) tego nie chciała'' to sobie daruj.
-Wpuść mnie. Usiądziemy spokojnie i wszystko Ci wytłumaczę.
-No dobra, wchodź. - Powiedział Liam, otwierając drzwi. - Siadaj.
-Słuchaj, wiem, że to brzmi idiotycznie, ale Tom kłamał Ci prosto w oczy z tą całą aferą o (T.I).
-Nie rozumiem. - Powiedział zdziwiony Liam.
-Tom chciał Cię po prostu wkurzyć i rozwalić Twój związek z (T.I).
-Niby dlaczego? Coś Mu zrobiłem?
Tego to już nie wiem. Jest głupi i tyle.
-A gdzie jest teraz (T.I)?
-Siedzi w parku, sama!Ty lepiej szybko tam biegnij, bo Ona jest w takiej rozsypce, że jest w stanie wszystko zrobić. Nawet się zabić.
-Już lecę! Dzięki - Krzyknął Liam i zaczął się szybko ubierać.
**Normalność**
''Coś Jane długo nie pisze'' - Pomyślałaś zrozpaczona.
Rozejrzałaś się i zobaczyłaś w piachu kawałek żyletki. Była jeszcze ostra.
-A co tam! Już nic innego mi nie pozostało. - Powiedziałaś.
Wzięłaś żyletkę i mocno wbiłaś w nadgarstki. Poleciało dużo krwi.
-Ajśś trochę boli, ale trudno!
Zaczęłaś się mocno kaleczyć po rękach, krew leciała ciurkiem z każdej rany. Zaczęłaś płakać.Aż wreszcie zobaczyłaś na drugim ręku mocno odstającą żyłę. Wbiłaś żyletkę bardzo głęboko. Bardzo Cię to zabolało. Nagle zaczęło lecieć bardzo dużo krwi. Zaczęłaś słabnąć. Oczy Ci się już same zamykały. Już upadałaś, ale usłyszałaś jeszcze:
-(T.I) zaczekaj! Nie rób tego! Co Ci? (T.I) wstawaj!
Straciłaś przytomność.
-Dzwonię po karetkę - Powiedział przestraszony Liam.
Karetka już nadjeżdżała. Leżałaś nieprzytomna na kolanach chłopaka.
-Dzień dobry. Co się stało?
-Nie wiem. Jak biegłem tutaj to już upadała.
-Dobrze. Zabieramy ją do szpitala! - Krzyknął ratownik.
-Czy mogę pojechać z Wami? - Zapytał smutny Liam.
Tak możesz. Tylko szybko! Ona może się wykrwawić!
Jechaliście szybko. Liam przez całą drogę trzymał Cię za rękę.
-Czy Ona przeżyje?
-Na to pytanie nie mogę teraz Panu odpowiedzieć. Musimy przytoczyć Jej krew, ponieważ dużo jej straciła. Widzę głębokie rany. To nie wygląda dobrze.
Kiedy dojechaliście do szpitala, lekarze od razu Cię zabrali na salę operacyjną, a Liam usiadł w poczekalni.
Po 30 minutach lekarze wyszli z sali. Liam podbiegł do Nich i zapytał:
-Co z Nią?!
-Jej życie jest bardzo zagrożone...
CIĄG DALSZY NASTĄPI....


Przepraszam za koniec, bo nie znam się na tych wszystkich sprawach lekarskich...
 

 
SRUGA CZĘŚĆ IMAGINA Z NIALLERKIEM <3

Kiedy już byłaś w domu, byłaś z siebie dumna z tego co zrobiłaś. Postanowiłaś,że wejdziesz na Jego konto na Twitterze. Niall ma ponad 16 mln obserwujących. Zazdrościłaś Mu tego. A potem zeszłaś na dół do salonu i włączyłaś telewizor. Akurat był ustawiony na kanał muzyczny, a za chwilę miało lecieć One Direction. ''Ależ Oni są przystojni'' pomyślałaś sobie. Zaczęłaś tańczyć w rytm muzyki, nie zobaczyłaś nawet, że Twoja mama weszła do pokoju.
-(T.I) co Ty wyprawiasz?
-Tańczę, nie widać?
-No widać widać. Myślałam, że nie lubisz takiej muzyki.
-To widocznie nie za dobrze mnie znasz.
Mama przewróciła oczami i weszła do kuchni rzucając jeszcze za plecami:
-Odrób lekcje!
Niestety musiałaś Jej posłuchać. Wstałaś i poszłaś na górę do pokoju.
-Ojeju! Znowu ta powalona matma! - Krzyknęłaś zażenowana.
Wyjęłaś zeszyt, napisałaś zadanie. Położyłaś się na łóżku i zaczęłaś myśleć o Niallu. O tamtym dniu. O tamtym pocałunku. Miałaś motyle w brzuchu. ''Jeju. Dziewczyny biją się o to, żeby chociaż Go dotknąć, a ja z Nim tak normalnie rozmawiałam i... Go pocałowałam i Mu się to podobało.'' - Pomyślałaś.
Zaczynałaś już robić się śpiąca, ale niestety obudził Cie dźwięk sms-a.
-Może to Niall.
Wstałaś i ruszyłaś ku telefonie.
,,Cześć (T.I)! Mogłabyś się ze mną jutro spotkać? Tam gdzie wczoraj o 160 ''
Odpowiedziałaś mu:
,,No pewnie ;* Do zobaczenia ''
Następnego dnia po skończonych zajęciach szybko oznajmiłaś mamę, że dzisiaj później wrócisz i ruszyłaś w kierunku ''Waszego miejsca'' do parku. Kiedy tak już sobie siedziałaś w blasku ciepłego słońca jakieś 10 minut, usłyszałaś za plecami:
-Hej Śliczna (T.I)!
-Hej Przystojny Niallu!
Przytuliliście się na przywitanie i Niall dał Ci bukiet pięknych, pachnących róż.
-Proszę to dla Ciebie!
-Och dziękuję, jakie piękne kwiaty. Moje ulubione.
Usiedliście i Niall wziął Cię szybko za rękę.
-(T.I) przejdę od razu do rzeczy.
-Co się stało?
-Czy Ty chciałabyś...
-Hmm?
-Być moją dziewczyną?
Zmiękłaś. Po prostu się tego nie spodziewałaś. Niall Horan poprosił Cię o chodzenie! Napłynęła ci łza do oka ze wzruszenia.
-Och Niall, jasne, że bym chciała.
-Kiedy wczoraj się poznaliśmy... To jest po prostu miłość od pierwszego wejrzenia!
Popłynęła Ci żywcem łza. Niall położył ręce na Twoje policzki, wytarł łzę kciukiem i Cię pocałował. To był jakiś inny pocałunek niż wczoraj. Potem zaczął się przypatrywać Twoim oczom. Moglibyście godzinami się tak patrzeć sobie w oczy.
-Kocham Cię
-Ja Ciebie też Niall
Przytulił Cię, pocałował w policzek i wstał mówiąc:
-Zapraszam panią na romantyczny film do kina, a później na miły piknik na łące.
Również wstałaś i powiedziałaś:
-No to chodźmy!
Film był cudowny. Teraz zmierzaliście w kierunku po bliższej łąki. Ujrzałaś tuż pod drzewem już rozstawione jedzenie na kocu. To był najlepszy dzień w Twoim życiu.
-Zapraszam na romantyczną kolację Najdroższa - Powiedział Niall wskazując na koc
Usiadłaś, a chłopak obok Ciebie. Niall zaczął Cię karmić truskawkami w białej czekoladzie. Było bardzo miło. Po skończonej kolacji zapytałaś:
-Może pójdziemy do mnie? Nikogo nie ma w domu. Mama i tata w pracy i nie mam rodzeństwa.
-To świetny pomysł! Prowadź.
No i jak już otworzyłaś drzwi do domu, Niall Cię przepuścił.Zdjęliście buty, zdjęliście kurtki, powiesiliście na wieszaku i Niall niespodziewanie wziął Cię na ręcę.
-No to którędy do Ciebie mrr? - Spytał Niall zagryzając wargę
-Drugie drzwi po lewej na górze - Powiedziałaś i przytuliłaś się do Niego, żeby nie spaść, kiedy będzie Cię zanosić
Położył Cię na łóżku bardzo delikatnie, jakbyś była z porcelany. Włączyłaś romantyczną muzykę na wieży. Niall zaczął Ci masować plecy. Czułaś się jak w niebie. Obróciłaś się w Jego stronę i zaczęliście się namiętnie całować. Położyłaś Mu nogi na kolana i zaczęłaś rozpinać Jego koszulę, a po chwili On zaczął Ci zdejmować bluzkę. Już się zabierał za Twój stanik, ale szybko wstałaś i podeszłaś do okna i krzyknęłaś:
-Moja mama wróciła! Ubieraj się!
-No dobrze. - Powiedział smutny Niall
-Będę mogła Cię przedstawić mojej mamie jako mojego chłopaka?
-Ty się jeszcze pytasz? - Niall pocałował Cię w nosek.
-To chodź. Muszę otworzyć jej drzwi
-Hej mamo chcę Ci kogoś przedstawić!- Powiedziałaś otwierając dwrzi
-Dzień Dobry Pani - Powiedział chłopak
-Dzień Dobry, ja Cię chyba skądś znam
-To jest Niall Horan - Oznajmiłaś mamie
-Jestem chłopakiem Pani córki
-Jej! Cóż za niespodzianka. Witaj w rodzinie - Powiedziała Twoja mama wyciągając do Niego rękę
-Odprowadzę Nialla dobrze?
-Dobrze dobrze!
Ubraliście się i wyszliście z domu.
-Cieszę się, że mama Cię zaakceptowała - Powiedziałaś szeroko się uśmiechając
-Ja też się bardzo cieszę. To wracaj już do domu, robi się chłodno, nie chcę, żebyś była chora.
-No dobrze
Pocałowaliście się jeszcze na pożegnanie. I zaczęłaś się oddalać, machając Mu jeszcze.
No i wszystko zaczęło Ci się układać w życiu. Jesteście z Niallem szczęśliwym małżeństwem, oczekujecie pięknej córeczki, chcecie nazwać ją Diana. Fanki też Cię zaakceptowały, Liam, Louis, Zayn i Harry też. ŻYJECIE DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE. AMEN <3

Mam nadzieję, że imagin się podobał ;*
 

 
Wczoraj Brad zerwał ze mną. Byłam załamana do tego momentu..
Gdy wracałam ze szkoły pijący ciepłą kawę chłopak był zagapiony w telefon, zreszto tak jak ja. Nagle mnie oblał:
- Co Ty zrobiłeś?!
- Yyyy przepraszam. J ja ja nie chciałem.
- Dobra niec się nie stało 
- Jeszcze raz przepraszam, Niall jestem
- Spoko nic mi nie jest, [T.I] miło mi Cię poznać 
- Dobra [T.I] wsiadaj do samochodu przebierzesz się u mnie, jeśli masz coś na zmiane.
- Tak mam i dziękuję ;3
Jechaliśmy w milczeniu. Dojechaliśmy poszłam się przebrać w Niall’a pokoju. Dopiero wtedy zaczaiłam, że to Niall Horan.
Zawołałam:
-Niall możesz na chwilę ?
- Tak już idę.
- Możesz mi pomuc zasunąć sukienke ?
- Oczywiście , ale poc o ją zasuwać ?
- No nie wiem, nie jestem u siebie..
- Mam pytanie Niall, czemu mi nie powiedziałeś, że to Ty Niall Horan ?
- Na zewnątrz wole być ostrożny a to wrekompensatę
Niall przybliżył się i zaczoł rozsuwać mi sukienkę. Nie zaczynał powoli, tylko zaczoł od razu..
Powiedziałam :
- Nie Niall my się jeszcze nie znamy. Nie ide do łużka z osobą którą znam od godziny,
- Ja też nie, ale teraz się poznamy..
Była godzina 17 a skończyliśmy o 1 nad ranem.
Spałam jak zabita gdy Niall mnie obudził:
-Hej [T.I] poznaj chłopaków
- Hej –uśmiechnełaś się-. To oni byli tu przez całą noc ?
- Tak. Pytali mnie co to za jęki –zaśmiał się-. Choć na śniadanie Loui robi boską jajecznicę.
- Przekonałeś mnie ;D
- Chłopaki poznajcie [T.I]
Powiedzieli naraz:
- Cześ mała ;3
Niall powiedział :
-To jest Louis, Zayn, Harry i Liam
- Miło mi was poznać –uśmiechnełaś się i odeszłaś-
Niall pobiegł za tobą. Spytał się:
- Co z tobą ?
- Co oni o mnie pomyślą ?-zdenerwowałaś się-
Zaczełaś się ubierać. Niaal przytulił się do ciebie i przeprosił:
- Kochanie choć zjesz śniadanie.
- Nie dziękuję. Pójdę już..
- Choć cię odwiozę .
Zgodziłaś się. Powiedziałaś :
-Niall daj telefon.
- Okej. Dla Ciebie wszystko kochnie.
Wysłałaś mu swoje najlepsze zdjęcie i zapisałaś numer. Oddałaś mu go. Po chwili dojechaliście:
- Dzięki za podwózkę. Pa i może dozobaczenia ;*
- Pa kochanie !!




Kudłata^^
 

 






Jestem załamana nie nwidze tych hejterów !
Porombało ich dosłownie !
Ryczałam przez to :C i nadal płacze :C
Jestem pewne że jakby Lou to zobaczył to by się załamał
Takie rzeczy trzeba zgłaszać !!
 

 
Ale jestę szczęśliwa oglądam sb wywiady z 1D a tu nagle to *.*


 

 
Siem ludzie xD
Siedze sobie i sie nudze ;c
Jestę szcześliwa stego otóż powodu na dole



Kudłata^^
 

 
UWAGA!!!
20 Grudnia One Direction ogłoszą niespodziankę dla Polish Directioners! Były różne plotki o potwierdzonym koncercie 1D w PL, jednak były to tylko plotki. Niespodzianka ma być ogłoszona, nie wiadomo czy przez One Direction Official, nie wiadomo czy na Twitterze czy YouTube.


Idealny prezent pod choinkę xD



Kudłata^^
 

 
PIERWSZA CZĘŚĆ IMAGINA Z NIALLERKIEM <3

To był zdecydowanie najgorszy dzień w Twoim życiu.Dostałaś rano sms-a od Twojego chłopaka, a raczej byłego chłopaka. Nie mogłaś zrozumieć jak można z kimś zerwać przez telefon. Po prostu aż Cię w środku ściska! W szkole też nie szło Ci najlepiej.Dostałaś 3 jedynki i uwagę ZA NIC. No ogólnie nie najlepiej Ci się układał ten dzień. Nie chciało Ci się żyć. Ale nie byłaś jak inne dziewczyny z Twojej klasy. One od razu zaczęłyby myśleć nad narkotykami, przesadzonym alkoholem i o próbach samobójczych. Nie ty. To Ty zawsze nosiłaś opinię najdojrzalszej dziewczyny z całego rocznika tej szkoły. Po prostu usiadłaś na łóżku i zaczęłaś płakać i dusić w sobie swoje wszystkie uczucia. Niestety nie masz takiej dobrej przyjaciółki, żeby się wygadać. Z mamą też nie najlepiej się gada o takich sprawach, bo ma ''ważniejsze problemy w pracy''.
Był to już wieczór i zaczęłaś odrabiać lekcje. Jak zawsze było coś zadane z matematyki, fizyki, historii. No i jeszcze ten obrazek na plastykę. - E tam!- Pomyślałaś. - Spiszę na przerwie od kujonka klasowego. Narysowałaś obrazek i coś tam pobazgrałaś w historii, po czym zasnęłaś.
Obudziłaś się następnego dnia rano o 6:30. Zaczęłaś się szykować do szkoły. Umyłaś zęby, uczesałaś włosy w artystycznie rozwalonego koka, a grzywkę jak zawsze zaczesałaś na prawy bok. Nałożyłaś kremowe rurki, bluzkę ze śmiesznymi nadrukami i czarne vans'y. Przesunęłaś lekko po rzęsach czarnym tuszem. Chciałaś jeszcze zobaczyć godzinę na telefonie. Miałaś jeszcze ustawione Wasze wspólne zdjęcie z Joshem na tapecie. Totalnie się rozkleiłaś. Przypomniałaś sobie Wasze miło spędzone chwile i przejrzałaś resztę zdjęć. Ale jednak przypomniały Ci się też Wasze kłótnie, potyczki, które spowodował.... On. Tak, to przez Niego się zawsze kłóciliście. Przestałaś płakać. -Tak! Już go nie kocham. - Powiedziałaś sobie w duchu. Spojrzałaś na zegarek, wstałaś, założyłaś brązową marynarkę, zarzuciłaś torbę i wyszłaś z domu.
Kiedy dotarłaś już do szkoły modliłaś się, żeby nie wejść na Josha. Niestety jednak. Zapatrzyłaś się w telefon i się z kimś zderzyłaś. Podniosłaś wzrok znad telefonu i okazało sie, że to niestety Josh. Zaczęłaś szybko odchodzić, a nawet zaczęłaś biec. Zaczął Cię wołać i coś krzyczeć, ale Ty nie dawałaś za wygraną i uciekłaś do damskiej toalety. Wiadomo, że tam nie wejdzie.Jak już minęło trochę czasu zaczęłaś szukać klasowego kujonka, żeby Ci dał zeszyty. Jak skończyłaś pisać akurat zadzwonił dzwonek.
Minęła już pierwsza lekcja, druga, trzecia i nastąpiła czwarta, czyli w-f. Nienawidzisz w-fu. - Tylko się człowiek niepotrzebnie spoci. - Zawsze tak myślałaś. Już po zbiórce pan Wam kazał przebiec 3 kółeczka. Kiedy byłaś już w połowie 2 , zobaczyłaś, że w stronę boiska idzie klasa Josha z Nim na czele. Było już od razu wiadomo, że nie ma pani Piórko i będzie łącznie. Jak tylko weszli na boisko, Josh od razu zmierzał w Toją stronę, ale Ty się oddalałaś. Nie chciałaś mieć już z Nim żadnego kontaktu. Josh zawrócił się i zaczął pisać coś na kartce i wrzucił Ci ją do torebki, która leżała na ławce. Po dłuższym czasie zdenerwowałaś się i zeszłaś z boiska, bo nie wytrzymywałaś już presji Jego wzroku. Przebrałaś się z szarych dresów w kremowe rurki i sobie poszłaś.
Ruszyłaś w stronę parku. Usiadłaś na ławce i przeczytałaś tą karteczkę jednak szybko ją przerwałaś. Po chwili usłyszałaś dzwonek telefonu. Dostałaś sms-a od koleżanki ,,(T.I) wracaj do szkoły, bo możesz mieć totalne problemy z dyrektorką!'',ale Ty nie chciałaś tam już dzisiaj wracać i znowu spojrzeć mu w oczy. Wstałaś i zaczęłaś wolno iść w stronę fontanny ze wzrokiem wbitym w ziemię. Po chwili poczułaś lekkie popchnięcie, uniosłaś wzrok i zobaczyłaś chłopaka w czarnych rurkach, niebieskiej koszuli z krótkim rękawem i czarnym fullcapem.
-Przepraszam, nic Ci się nie stało?
-Nie, nie. To Cię przepraszam. Powinnam bardziej uważać. - Powiedziałaś zapatrzona w Jego zjawiskowe, niebieskie oczy. Kogoś Ci ten chłopkak przypominał. Kogoś sławnego,ale nie mogłaś rozpoznać kogo przez tą czapkę.
-Urwałaś się ze szkoły?
Nie odpowiedziałaś. Wbiłaś wzrok w ziemię. Było Ci głupio. W końcu jesteś prawie najlepszą uczennicą w klasie.
-Jak się nazywasz? - Zapytałaś Go
On dopasował swoją czapkę na głowie i rozejrzał się dookoła.
-Potrafisz dochować, przynajmniej w tym momencie tajemnicy? - Zapytał
-No chyba - Odpowiedziałaś trochę zmieszana
Widziałaś, że był przerażony, zdenerwowany.
-Jestem Niall Horan
Zatkało Cię kompletnie. Nie wiedziałaś co o tym myśleć i jak się zachować. Nogi miałaś jak z waty. Udało Ci się wydusić jedyne:
-Wow
Zauważyłaś, że zaczął się nerwowo rozglądać. Żeby ochłodzić sytuację wyciągnęłaś rękę w Jego stronę i powiedziałaś:
-(T.I)(T.N) Miło mi - Powiedziałaś uśmiechając się do Niego.
-Ładnie wyglądasz
Zarumieniłaś się
-Och dziękuję. Może usiądziemy? - Powiedziałaś wskazując na ławkę, która stała blisko nas.
-Spoko
-A wiesz, że dziwi mnie to, że jakoś udało Ci się skryć od tych wszystkich dziennikarzy i piszczących dziewczyn.
-Ja też nie mogę w to uwierzyć. Więc korzystam z tego spokoju
Uśmiechnęliście się oboje
-Lubię Waszą muzykę. Jest taka...prawdziwa. I w ogóle bardzo ładnie śpiewacie. Przyznam też, że jesteście wszyscy bardzo przystojni
Znowu się zarumieniłaś. Tylko teraz bardziej.
-Heh dziękuję w imieniu całej piątki - Odpowiedział lekko się śmiejąc.
-Mówię jak jest
-A tak z innej beczki. To Ty nie powinnaś być jeszcze w szkole?
-Oj wiesz... Chłopak zerwał wczoraj ze mną przez telefon. A dzisiaj pisze mi w liściku ,,Przepraszam, wróćmy do siebie'' - Mówiąc to napłynęła Ci łza do oka - Nie wytrzymałam już Jego wzroku.
-A to dupek! Ja nie rozumiem jak można się tak zachować w stosunku do kobiety!
Zdziwiło Cię Jego zdenerwowanie, przecież On pewnie jeszcze nie miał takiej sytuacji. Jest sławny. Jednak Ci tym też zaimponował.
Miło się Wam tak siedziało tylko we dwoje, w blasku tego wiosennego słońca i lekkiego podmuchu wiatru.
-Wiesz (T.I) muszę już wracać. Dałabyś mi swój numer telefonu?
-Jasne! - Odpowiedziałaś podając Mu karteczkę ze swoim numerem.
Wstaliście i przytuliliście się. Było już tak miło, że chciałaś, aby ta chwila trwała już wieki.
-To do zobaczenia! - Powiedział chłopak machając o Ciebie
-Pa!
,,Muszę to zrobić'' pomyślałaś sobie w duchu
-Niall zaczekaj jeszcze chwilę!
On zatrzymał się i spojrzał w Twoją stronę, a Ty podbiegłaś do Niego i... namiętnie Go pocałowałaś.
-Mmh nie spodziewałem się tego - Powiedział Niall z wielkim uśmiechem na twarzy.
Pocałowałaś Go jeszcze w policzek i poszłaś w swoją stronę, a On w swoją...


/BooBear69
 

 
Siema ludzie urządzam konkurs
Kto odpowie na wszystkie pytania dobrze ten dostanie 25 like
1- Drugie imie Lou ?
2- Pochodzi z Irlandi ..
3- Jego przyjaciel to lusterko ..
4- Imie dziewczyny Lou ?
5- Harry najbardziej lubi z zespołu ..
6- Ile płyt ma 1D ?
7- Zayn jest zaręczony z ..
8- Jaki kolor oznacz 1D ?
9- Najnowsza płyta 1D ..
10- Kto ich wychował podczas xfactor'a
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Helooł
Jestem Kinga i mam 12 lat
Kocham One Direction <3
Będę się podpisywać BooBear69
Postaram się napisać imagina (mojego pierwszego!) ale nic nie obiecuję ;*
/BooBear69
 

 
Kto lubi święta ?
Wszyscy!!
Kto lubi Świątecznych chłopców z 1D ?
Wszyscy!!
Co chcemy dostać pod choinkę ?
One Direction!!
Co oni dla nas znaczą ?
Wszystko!!



Kudłata^^
 

 
Hej jestę Zuza
Mówią na mnie Kudłata XD
Będę Was informować o różnych wiadomościach o 1D <3
Mam zamiar podpisywać się Kudłata^^

Myślę, że spodoba Wam się mój blog /Kudłata^^